Some posts contain compensated links. Please read this disclaimer for more info.

Rakija to jeden z najwspanialszych wytworów chorwackiego społeczeństwa. Ten mocny trunek wytwarzany z różnych owoców oraz uszlachetniony poprzez dodanie całej gamy innych składników, takich jak zioła, jemioła lub figi, jest także – kwintesencją bałkańskiej medycyny.

Rakija – urywa filmy od 1273 r.

Kiedy w 1992 roku przeniosłem się do byłego Związku Radzieckiego, spotkałem się w Jekaterynburgu z lokalnymi znajomymi na szybkiego drinka.

A przynajmniej tak myślałem.

Rosjanie wznieśli toast, brzękając tymi 200-gramowymi szklankami wódki, mówiąc: ‘Pod stolom’!

Zarówno po rosyjsku, jak i po chorwacku oznacza to dosłownie – ‘pod stołem’. Jakąś godzinę później, po tym, jak już trzy litry wódki zniknęły w trakcie kolejnych szybkich toastów, poczułem na własnej skórze, skąd wzięły się te słowa. Był to dla mnie swoisty chrzest bojowy słowiańskiej gościnności.

Dla Rosjan to wódka, dla Chorwatów zaś – rakija. Bez względu na to, jaka lokalna woda ognista występuje w danej części świata, nie ma od niej ucieczki. Można to tylko zaakceptować, mając nadzieję, że wszystko skończy się dobrze.

rakija eastern europe

Czy rakija jest naprawdę tak zdrowa, jak mówią?

Gdybym uwierzył we wszystko, co usłyszałem w Chorwacji, prawdopodobnie bym już nie żył. Lecznicza moc rakii jest niewiarygodna. Jeden kieliszek każdego ranka wzmacnia układ odpornościowy; wcierana w plecy, łagodzi ból mięśni; zmniejsza poziom cholesterolu, a także ryzyko wystąpienia udaru lub zawału serca. Nigdy nie widziałem żadnych medycznych dowodów na poparcie tych stwierdzeń. Mogę jednak oznajmić, że poznałem w Chorwacji ludzi w bardzo zaawansowanym wieku, którzy w rakii upatrują tajemnicę ich dobrego zdrowia.

Niemniej jednak, osobiście mogę potwierdzić , iż spożywanie zbyt dużej ilości rakii bezpośrednio może przyczynić się do utraty przytomności.

Chorwaci najczęściej podają rakiję jako aperitif, bo podobno poprawia ona trawienie. Innymi słowy, przed każdym posiłkiem jest czas na kieliszek rakii (‘čašica rakije’), co w praktyce sprowadza się do stwierdzenia: ‘jak tylko wejdziesz do czyjegoś domu – czas na kieliszek rakii’.

Jak taktownie odmówić rakii?

Jedną z rzeczy, o których szybko dowiesz się o chorwackiej rakii, to fakt, że niemal każda rodzina pędzi własną, domową rakiję. Co gorsza, każda z tych rodzin twierdzi, że to ich rakija jest najlepsza, o czym należy przekonać się samemu podczas degustacji.

Nie każda ma rację. Tak naprawdę to prawie żadna jej nie ma.

Z mojego doświadczenia wynika, że, jak ktoś wyciągnie butelkę rakii, to spokojnie można już odwołać resztę dnia. Mianowicie grzeczne pochwalenie trunku spowoduje napełnianie Twojego kieliszka w nieskończoność. Jeden za drugim i powoli zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, dlaczego Rosjanie wspominają życie pod stołem, zamiast powiedzieć po prostu – ‘Na zdrowie’!

Powiedzenie gospodarzowi ‘nie, dziękuję’ bywa bardzo trudne! Wymówką może być konieczność prowadzenia samochodu, ale to nie jest najlepszy argument, kiedy mieszkasz naprzeciwko. Chociaż nie brałem antybiotyków od około 30 lat, wydaje mi się, że ciągle je biorę w tej Chorwacji. To zdaje się być doskonałą wymówką.

Innym rozwiązaniem jest podlewanie roślin doniczkowych sąsiadów, kiedy nikt nie patrzy.

Jak powstaje rakija?

Od razu zastrzegam – osobiście nigdy nie pędziłem rakii. Ale oto człowiek, który nie tylko, że pędził, ale także zadał sobie trud, by nagrać bardzo pouczający filmik o procesie wytwarzania rakii. Był nawet na tyle trzeźwy, by skierować kamerę we właściwym kierunku.

Chorwaccy puryści wśród Was być może będą wytykać, że ten filmik dotyczy Macedonii. Zgadza się, natomiast znalezienie dobrej jakości filmików (nagranych na trzeźwo) wyjaśniających w języku angielskim, jak zrobić to cudowne lekarstwo – nie jest takie łatwe. Poza tym wtajemniczeni powiadają, że proces pędzenia rakii w Macedonii jest dość podobny do chorwackiego.

W powyższym filmiku zostały opisane podstawy procesu produkcji rakii: owoce lub winogrona należy pokroić i poddać procesowi fermentacji oraz następnie destylacji. Owoce najczęściej używane do wytwarzania rakii w Chorwacji to śliwki ( ‘šljivovica’), morele (‘rakija od marelice / kajsije’), gruszki (często nazywane ‘viljamovką’, a w samej butelce znajdzie się także owoc gruszki!), pigwy (‘rakija od dunje’) i niezwykle rzadko – figi (‘rakija od smokve’ / ‘smokovača’). Występują także różne wersje (i nazwy) rakii wytwarzanej z winogron, do czego za chwilę wrócimy.
Długość fermentacji zależy od owoców, których drożdże są odpowiedzialne za wytwarzanie alkoholu. Po zakończeniu fermentacji, mistrz pędzenia rakii często musi dolać trochę wody, by uzyskać określony procent alkoholu.

Po zakończeniu tego procesu, następuje drugi krok. Na tym etapie do zacieru dodawane są różne owoce zioła i przyprawy, by uzyskać bardziej złożone smaki.

Šljivovica

Gdyby trzeba było wymienić jeden owoc, który symbolizuje rakiję, to z pewnością byłaby – śliwka (po chorwacku to ‘šljiva’, stąd nazwa tego trunku). Śliwka, ten pospolity owoc, jest symbolem rakii, zwłaszcza we wschodniej Chorwacji, gdzie zwyczajowo dojrzewa w drewnianych beczkach. Jeśli serwowana nam śliwowica ma żółtawy kolor, jest duże prawdopodobieństwo, że chodzi o dojrzałą, leżakowaną rakiję. Albo przynajmniej, że ktoś dodał do niej trochę barwnika, by wyglądała na dojrzałą.

Lozovača i/lub komovica

Żeby było jasne – obydwa trunki wytwarzane są poprzez fermentację winogron. Zasadnicza różnica polega na tym, że podczas produkcji lozovaczy (często nazywanej po prostu ‘lozą’) fermentuje się zmielone winogrona, podczas gdy komovica jest wytwarzana z tego, co pozostało PO użyciu winogron do produkcji wina. Oczywiście, napój zrobiony z całych winogron cechuje zwykle wyższa jakość. Warto jednak zaznaczyć, że komovicę z wyższej półki (czasami nazywanej również tropicą) bardzo trudno odróżnić od lozowaczy.

Komovica to rakija, często używana jako baza do innych trunków, wytwarzanych przez dodanie cukrów i innych składników, by uzyskać bardziej złożone smaki.

Travarica, smokvica, medica, biska – co jeszcze tam jest?

Chorwaci pędzą rakiję z niemal wszystkiego, co wpadnie im w ręce. Jedną z najpiękniej pachnących, jakich skosztowałem, była rakija z dodatkiem płatków róży w Olive Garden Resort w dzielnicy Jadrija w Šibeniku. Oczywiście, róż nie poddaje się procesowi fermentacji, więc swój smak zawdzięcza ona syropowi z płatków róży i cukru, mieszanemu z rakiją (zwykle z lozovaczą lub dobrej jakości komovicą).

rakija-rose

W Chorwacji występuje szeroka gama rodzajów wybornych i bardzo aromatycznych rakii. Gorąco zachęcam do skosztowania wszystkich. Oto krótka lista kilku najpopularniejszych oraz paru mniej znanych, nieco dziwnych odmian:

Travarica to jedna z najbardziej rozpowszechnionych ziołowych nalewek, zawierająca różnorodne zioła, w tym szałwię. Smokvica (lub smokovača) to trunek uszlachetniony aromatem pospolitego owocu – figi. Figi dodawane są zwykle do lozy po procesie fermentacji, aby uzyskać słodki smak. Jeśli kiedyś ktoś zaoferuje Ci rakiję wytworzoną z samych, tylko fermentowanych fig, koniecznie spróbuj! Medica (lub medovica albo medovača) jako połączenie miodu (i niekiedy ziół) i lozovaczy, wyniesie Twoją opinię o miodzie na całkiem nowy poziom. Rogačica to trunek wytwarzany z karoba (chorw. rogač), owocu często spotykanego w Dalmacji i używanego do ciast. Višnjevac i orahovac to zwykle dużo słodsze napoje, wytwarzane z wiśni (višnjevac) i orzechów włoskich (orahovac) dodanych do rakii zawierającej dużą ilość cukru.

Biska to jeden z najbardziej poszukiwanych chorwackich trunków. Wśród jego czterech składników jest – jemioła. Biska to prawdziwa istryjska delicja, która co roku w październiku staje się gwiazdą festiwalu Istrian Grappa Festival, odbywającym się w miasteczku Hum, oficjalnie uznanym za najmniejsze miasto na świecie.

Festiwal Rakii w Slawonii: co mogłoby pójść nie tak?

Slawonia to bez wątpienia serce chorwackiej rakii. Jeśli wydaje Ci się, że będąc na wybrzeżu masz szansę uniknąć kosztowania domowych trunków, to upewniam Cię, że na wschodzie Chorwacji już na pewno nie dasz rady. Czasem mam wrażenie, że spożywa się jej tam więcej niż wody.

A więc czym byłaby Chorwacja bez festiwalu rakii? Czy jest bardziej odpowiedni region do organizacji takiego festiwalu niż Slawonia? Jak widać w powyższym filmiku, wioska Vardarac stała się dumnym gospodarzem tego slawońskiego festiwalu celebrującego ten mocny trunek, ale niestety ‘z powodów biurokratycznych’ w 2015 r. zaprzestano go organizować.

Pelinkovac

Chociaż Pelinkovac technicznie NIE jest rakiją, jest on jednym z najbardziej znanych wysokoprocentowych alkoholi produkowanych w Chorwacji. Dlaczego nie można go uznać za rakiję? Ponieważ wytwarzany jest przy użyciu, cytując dokument przygotowany przez chorwackie Ministerstwo Rolnictwa, ‘alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego’, który zwykle oznacza ziemniaki lub zboża, a nie owoce. Ponadto Pelinkovac zwykle zawiera około 31% alkoholu, podczas gdy prawdziwa rakija jest znacznie mocniejsza.

Pelinkovac to napój o ponad 150-letniej tradycji. Na rynku chorwackim dostępne są różne jego wersje. Podstawą jego smaku jest piołun (chorw. ‘pelin’) z dodatkiem kopru, szałwii, mięty i innych przypraw. Nie różni się wiele od Jagermeistera (warto o tym wiedzieć, jeśli to Twoja bajka), a podawany jest głównie jako środek wspomagający trawienie. Jego historia jest fascynująca, o czym więcej możesz dowiedzieć się z powyższego filmiku.

A zwycięzcą jest…

rakija snake

We wszystkich zakątkach Chorwacji występuje jeszcze wiele, wiele innych odmian rakii, którymi można się delektować. Przypominam sobie z czułością (właściwie nie do końca) jedną szczególną odmianę z dodatkiem oliwek, wytwarzaną przez miejscowego księdza na wyspie Hvar.

W zeszłym roku, tak dla rozrywki, poprosiłem moich znajomych z Facebooka o podzielenie się najbardziej ekstremalnymi doświadczeniami związanymi z rakiją, o czym później napisałem cały artykuł.

Zwycięzcą został niewątpliwie ten jegomość, pijący truciznę (w tym przypadku akurat w dosłownym tego słowa znaczeniu), którą widać na zdjęciach powyżej oraz poniżej.

A Ty myślałeś, że w Chorwacji nie ma węży…

Do zobaczenia pod stołem!

rakija snake slavonia